Cele, marzenia – stres czy luz

Cele, marzenia – stres czy luz

Tak przy słoneczku rozmyślam sobie o swoich celach. Już od dłuższego czasu mam swoją strategię działania jeśli chodzi o planowanie, „celowanie” i działanie:

(zobacz art. Hustlerze – ciśnij, rób, nawiązuj kontakty! Czy istnieje skuteczna strategia biznesowa?).

 

Czego chcesz naprawdę? Czy pragniesz sukcesu?

Pewnie masz swoje cele, może spisane na kartce, a może tylko w głowie. Może to już coś więcej niż marzenia. Mają formę skonkretyzowaną, określoną w czasie na pół roku czy rok. I zapewne są tam zaplanowane wokół celu zadania. Słowem – mądry smartny cel według wszelkich prawideł coachingowych i szkół biznesu.

Tylko czy zastanawiałeś się co będzie po osiągnięciu tego celu? Jak wtedy będzie wyglądało twoje życie, czy coś się w tobie zmieni, w otoczeniu, w relacjach bliskich i dalszych znajomych? Może myślisz, że wreszcie doznasz spokoju, może wzrośnie twoje poczucie wartości, może w końcu poczujesz się bezpiecznie …

 

Cele, cele, cele …

Postawiłabym ten temat trochę na głowie i przyjrzała się celom z innej perspektywy.  A nawet z dwóch różnych stron.

Wyobraź sobie teraz, że twoje najważniejsze marzenie się realizuje, sen się ziścił, cel został osiągnięty. Co wtedy się dzieje, czy czujesz się spełniony? Jak długo trwa ten stan i co dalej się z tobą dzieje?

 

Pamiętam takie zdjęcie z dzieciństwa na którym ogromnie się cieszę i jestem dumna z nowej żółtej torebki. Tak mocno mi to zapadło w pamięci, że ten kolor pamiętam do dziś.  Tak bardzo chciałam ją wtedy mieć, marzyłam i namawiałam mamę, aby mi kupiła. I w końcu kupiła. Ależ była radość. Zgadnij jak długo trwała 😉

Być może torebka nie jest najważniejszym marzeniem dla wielu osób, ale dla mnie wtedy była. Niejednokrotnie w naszym życiu bardzo mocno czegoś chcemy, a potem jak to się mówi, przyzwyczajamy się do dobrego i dalej szukamy czegoś innego, jeszcze lepszego. Myślę, że wiesz o co chodzi.

Nie wiem czy już zastanawiałeś się co jest po drugiej stronie tego celu czy marzenia – może jest to jakaś wartość czy jakość, której szukasz, której nie masz i nie czujesz teraz w sobie. To jedno z pytań mocy.

 

Ile z tego o czym marzysz jest już teraz w tobie? Oceń w skali 0-100%.

 

Poczuj luz …

„Poczuj luz. Muzyką wypełnij dzień. To antidotum na stres. W pogoni marzeniami oddychaj wyobraźnią. Poczuj luz” radzi w swojej piosence Bednarek.

Tak. Cele i planowanie często powodują napięcie, stres, myśli typu czy się uda, porównywanie się do innych, niepewność i tak dalej. A można inaczej. Poczuj luz …

 

Dla mnie odkryciem w stawianiu sobie pytania o cel była pewna sztuczka mentalna – nie “co” chcę osiągnąć, ale “jak się chcę czuć” albo “jak się chcę z tym czuć”. I tego uczucia teraz szukam, na tym się koncentruję określając cele. 

Zupełnie inne spojrzenie a ileż jest tam mocy!

Poszukaj takiej jakości w swoim życiu, ustal intencję, aby skupić swoją energię na doświadczaniu tego uczucia i wzmacniaj je. Powtarzaj i sprawdź co się zadzieje.

 

Chwila uważności – 5 minut dla swojej mocy

Teraz weź kartkę i długopis, znajdź 5 minut dla siebie.  Poznaj siebie i swoją moc.

 

A jak u ciebie wygląda temat celów? Zapisujesz, trzymasz w głowie, na mapie marzeń?

Photo by Noah Buscher

Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Top