Od nieświadomości do poznania swojej mocy, czyli co mają krzywe bluzki do rozwoju.

Od nieświadomości do poznania swojej mocy, czyli co mają krzywe bluzki do rozwoju.

Czy Ty też, tak jak ja, myślałaś / myślałeś, że w dzisiejszych czasach krzywo szyją bluzki? Kupuję coś nowego, i bach, po pewnym czasie kolejny raz się orientuję, że tu za długie, tam za krótkie. Następna bluzka i to samo.

Dzisiaj myśląc o tym uśmiecham się. Wtedy byłam zła. Po co ci producenci tak robią, dlaczego to takie byle jakie? Czy inni tego nie widzą i tolerują takie krzywizny?

Denerwowałam się do czasu, aż kuzynka powiedziała mi, że to nie chodzi o to, że krzywo je wycinają czy szyją. Po prostu materiał w praniu się rozciąga i naciąga nierównomiernie, wystarczy przed wywieszeniem mokrego ponaciągać tu i ówdzie. I voila!

To takie proste … a tak bardzo o tym nie wiedziałam. Ba, nawet do tego stopnia, że kiedy było o tym napisane na metce, to jakoś nie skojarzyłam tego ze swoimi krzywymi bluzkami. Magia nieświadomości.

Bardzo często tak robimy. Tak jesteśmy skonstruowani. Zamknięci w swoim osądzie i swojej „prawdziwej prawdzie”, ponieważ tak mocno w to wierzymy. Czy to źle? A może to dobrze?

Ani tak, ani tak. Po części takie schematyczne działanie ma nam ułatwiać życie. Po prostu widzimy coś i już wiemy, nie musimy wszystkiego analizować od nowa. Z drugiej jednak strony ogranicza nasze horyzonty, stajemy się niewolnikami tego, co MY widzimy, a przecież nie mamy monopolu na jedyną prawdę. Widziana rzeczywistość to tylko nasz osąd.

Tak samo jest z wiedzą na swój temat. Tyle etykietek, przekonań, myśli i emocji wpierających czy pogrążających, ilu ludzi na tym świecie. Widzimy siebie przez filtry. Nosimy je w sobie od urodzenia, albo od czasu pewnych doświadczeń z naszego życia czy nawet, tu pewnie nie wszyscy się z tym zgodzą, ale i odziedziczonych od przodków czy z tzw. poprzednich wcieleń.

Energia wszystko pamięta. A my to odtwarzamy w naszych zachowaniach, w tym co wiemy i myślimy o sobie i na temat świata.

Poza świadomym umysłem, ograniczonym bardziej lub mniej, jest też taki filtr, który nie przepuszcza do świadomości wszystkich informacji. Robi to dla naszego bezpieczeństwa. Działa schematycznie i zgodnie z tym co ma zapisane. Po prostu uruchamia pewne przekładki a niektóre blokuje.  To podświadomość.

 

I jak już sobie to wszystko poskładamy, to mając wiele takich foremek myślowych, może to dość mocno dawać się nam w życiu we znaki. Blokować, stopować, czynić nieszczęśliwymi, przegranymi, niekochanymi, osamotnionymi, nic niewartymi, i tak dalej …

 

Rozwój zaczyna się od nieświadomości ku zwiększaniu świadomości.

 

W video Jak pokonać samo-sabotaż sukcesu mówię o pewnych etapach i stopniach świadomości.  Od tego zaczyna się rozwój – od samoświadomości. Nie pójdziemy dalej, póki śmiało nie staniemy oko w oko ze swoją prawdą.

W zarządzaniu i nauce o uczeniu się znajdziemy modele związane z etapami uczenia się, wzrostu poziomu kompetencji w powiązaniu z poziomem świadomości. Mówi się o tym, że najpierw nie wiemy, że czegoś nie wiemy/nie umiemy, w następnej kolejności wzrasta świadomość i już wiemy, że czegoś nie wiemy. Dalej uczymy się i już wiemy, ale jeszcze działamy z kontrolą i świadomością tego co robimy. Na końcu, kiedy wiedza przejdzie do podświadomości, włącza się automatyczne działania, np. jak wtedy, kiedy uczyliśmy się prowadzenia samochodu.

W nieco podobny sposób nawiązałam do blokad, które są przyczyną braku sukcesu w zależności od poziomu świadomości, chęci i rzeczywistych działań. Podzieliłam to na 5 grup, które poza pokazaniem skutków mogą pomóc w szukaniu przyczyn takiego stanu:

 

Grupa 1 „nie wiem i nie widzę”– tutaj na poziomie świadomym nie widzimy blokad, ponieważ są one zakopane gdzieś w podświadomości. Bez względu na naszą rzeczywistą wiedzę czy umiejętności i nawet gdybyśmy mieli chęci do zmiany, to logicznym jest, że żadnego działania nie będzie. Nie możemy tego zmienić, bo po prostu o tym nie wiemy, jesteśmy na to ślepi.

Grupa 2 „nie wiem i nie chcę zobaczyć” – nie widzimy na poziomie świadomym, nie mamy wiedzy i umiejętności jak to zmienić oraz dodatkowo nie mamy chęci, więc nic nie robimy w tym kierunku. Bez względu na to, czy się z tym zgadzamy czy nie, czy to się nam się podoba czy nie, to my sami kreujemy swoją rzeczywistość. Nasze działania lub brak działań i wyborów dają określone skutki w rzeczywistości. Część osób nie dostrzega tego z uwagi na brak świadomości (nikt im nie powiedział, tak łatwiej, nie szukają takiej wiedzy, to inni są winni) czy pasywne podejście do życia. Czują się ofiarą, nic z tym dalej nie robią poza narzekaniem na zewnętrzne otoczenia, na inne osoby, porównując się do innych itd.

Grupa 3 „nieświadomi i zablokowani” – nadal nie wiemy jakie mamy blokady, ale jednocześnie mamy chęci i działamy, niestety efektów nie widać. I nie ma znaczenia czy wiemy i umiemy to zmienić (są metody, techniki. Możemy być zdesperowani brakiem wyników, szukający na oślep, usuwający skutki a nie korzenie, błądzący, popełniający w kółko te same lub różne błędy.

Grupa 4 „świadomi i zablokowani” – to kolejny etap i kolejna grupa, kiedy to sami lub dzięki komuś zaobserwowaliśmy lub dowiedzieliśmy się jakie mamy blokady, już widzimy przyczyny braku sukcesu na poziomie świadomym, dalej nie ma znaczenia znaczenia nasza wiedza i umiejętności, ale jednocześnie brakuje nam chęci, aby to zmienić lub włącza się niezgoda i/lub opór. Wynikiem będzie brak działań lub trudności.
Możemy czuć lęk przed zmianą, opór, chcieć ale jednocześnie mieć „usprawiedliwienia” do niechcenia, negację, wypieranie, totalne zablokowanie w działaniu. Może brakować wiary, że możemy coś zmienić, czujemy zniewolenie i zniechęcamy się kolejnymi porażkami.

Grupa 5 „już wiem, albo nie wiem, ale się dowiem” –  mamy dużą motywację i działamy, bez względu na to czy znamy swoje blokady i czy wiemy jak je uwolnić. To grupa osób rozwojowych, szukających, uczących się, zmieniających (nie wiem, ale się dowiem), porażki traktują jak wyzwania, całe życie się uczą i rozwijają, choćby wydawało się czasami, że nie ma postępu to drążą dalej, czasem krok po kroczku, czasem jeden do tyłu, ale jednak ciągle do przodu.

 

Jak zmieniać swoje foremki myślowe i ruszyć do przodu? Odpowiedź jest (pozornie) prosta – cały czas się rozwijać. Właśnie: nie „zmieniać siebie” a „rozwijać się”. Nigdy nie jest na to za późno.

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Top