Damy nie rozmawiają o pieniądzach

Nieraz na blogu dzielę się z tobą swoimi odkryciami i różnymi przekonaniami, które w sobie odkryłam, oraz swoją drogą i sposobem na uzdrowienie tych przekonań i emocji czy zdarzeń, które są z nimi powiązane. Dziś artykuł o pieniądzach.

Ach ten opór

Kiedyś, przez przypadek ;-), odkryłam u siebie bardzo ciekawą blokadę dotyczącą pieniędzy, która bardzo długo pozostawała u mnie w ukryciu. A okazał się być nią opór przed zajmowaniem się tematem pieniędzy w ogóle.

Nie miałam świadomości, że taki opór czy niechęć u mnie istnieje, bo temat pieniędzy wydawał mi się tak odległy, taki nie mój, wręcz “niegodny tego, żeby w ogóle się nim zajmować”.

Idąc dalej zdumiewały mnie moje myśli typu: “przecież w ogóle jestem lepsza i nie powinnam zniżać się do tego poziomu, ja jestem ponadto”.

Zastanowiło mnie, zatrzymało. 

Z ciekawością zajrzałam pod to, co się może kryć pod tym oporem. I zdałam sobie sprawę, że osoby, które tak myślą, mogą podświadomie gardzić osobami, które mają pieniądze. 

Bogaci to …

Przypomniałam sobie wtedy, że kiedyś przez bardzo długi czas nie wiedziałam skąd się u mnie wzięła taka wrodzona podświadoma niechęć do ludzi bogatych. Na przykład do osób, które jeździły fajnymi samochodami. Wszystkich takich kierowców traktowałam jedną miarą, myśląc że to oni uważają się za lepszych. Tak miałam zakodowane w swojej głowie.

Uświadomiłam też sobie, że przez prawie całe swoje życie pieniądze miałam a jednocześnie … ich nie miałam. 

Bo na przykład mieli je moi rodzice a ja ich defacto nie miałam, czyli pieniądze w rodzinie były, ale nie były moje a ja nie miałam swojego kieszonkowego. 

Albo kiedy później już osobiście zarabiałam, to zaraz szybko się ich pozbywałam, bo znajdował się powód, żeby tych pieniędzy nie mieć, np. coś się zepsuło w domu i trzeba było kupić nową rzecz.

Dlaczego nie interesuje cię bycie bogatym?

Dlaczego więc nie chcesz uzdrowić się z biedy?

Dlaczego nie chcesz mówić ani nawet myśleć o pieniądzach?

Posłuchaj siebie, odkryj …

Ponieważ na przykład