Czy zatrzymuje cię strach przed porażką?

A to znasz – a co, jeśli mi nie wyjdzie, a co, jeśli mi się nie uda? Ja znam bardzo dobrze 🙂

„Założę własną firmę, schudnę, uruchomię ten projekt, umówię się na spotkanie …”

Zaczynając wędrówkę w kierunku swojego marzenia albo celu pewnie masz jego jakąś fajną wizję końcową. Być może zastanawiasz się jak to będzie, kiedy już go osiągniesz. Jak będzie cudownie, lekko i jaka będziesz szczęśliwa. Motywacja jeszcze działa, rozpoczynasz działania.

Niestety, zwykle wkrótce okazuje się, że jak tylko pojawiają się pierwsze trudności porzucasz swoją wizję.

W innym przypadku być może bardzo bardzo chcesz coś zmienić, ale nie robisz nawet kroku. Stwierdzasz, że to bez sensu, że sobie nie poradzisz, że jest za duża konkurencja, że nie masz siły wstawać rano, że wolisz nie dzwonić, aby się nie narazić na śmieszność itd.

I tak w kółko. I tak ciągle. A przy innej okaz