Uzdrawianie serca – złość i bezradność

“Twoje serce zna już drogę. Ruszaj w tym kierunku” Rumi. Takim cytatem witam cię na stronie głównej. A czy umiemy słuchać swojego serca?

Nasze serca są poranione, próbują się z nami porozumiewać, dają jasne sygnały i wskazówki, ale my często to ignorujemy, odrzucamy, jesteśmy na nie ślepi.

Jak mamy podążać za swoim sercem, jeśli w ten sposób je traktujemy? Jak coś, czego chcemy się pozbyć, jak natrętną muchę. A ono nieustannie do nas mówi. Czy umiemy się na nie otworzyć?

W trudnych momentach czujemy się bezradni, skazani na siebie, a przecież mamy … serce, cud-ownego przewodnika.

Jak słuchać serca

Dopadła mnie niedawno złość i niemoc z powodu sytuacji, w której się znalazłam i poczułam, że nie mogę nic już więcej zrobić. Zwykle w chwilach złości potrzebuję trochę czasu, aby coś zadziałać, albo ze sobą, albo z sytuacją. Medytacja chwilowo nie wchodzi dla mnie w grę 😉

Złość jest również sposobem na wyrzucenie energii do działania, więc u mnie wyglądało to tak, że poczułam przeogromną chęć na sprzątanie pozostawianych naokoło garów. Po chwili było trochę lepiej, energia została skanalizowana, ale czy złość już sobie “poszła”?

Nie ma tak łatwo.

Nieodpowiednio potraktowan